|
Tekst piosenki:
|
(Liber) I tylko żeby nie było (4x) Coś się sypie wszystko szybko,wszystko nagle opuść żagle,odłuż szable,odpuść sobie diable zostaw co moje,nie zrywaj gruntu na którym stoję zostaw co nasze,bierz do piekła swoje paranoje świata z gwiezdnych wojen,urojeń,złudnych pojęć że normalne spokoje stają się niepokoje coś tu gniecie,ciężar zwycięża,kręgi gniecie ciężar braku planu,braku stanu wzniesień brak posieszeń,pustka w głowie,pusta kieszeń nocne żeycie,kogoś przypadkoey trafia prze sie bez winy,bez przyczyny,jak w procesie jak puzle, porządek się rozpada, coś jak w przyrodzie je się, małe upadki,nietrwałe interesy,wpadki, zrozpaczone matki,wykręcone nastolatki Mez zobacz,puste kluby, bez próby zmian w repertuarze, co z tym idzie w parze, w tym obszarze będzie szarzej rap nie da wam gwarancji,zróbcie folklor dancing młodzi pójdą w plener się naćpać,to bilansing wszystko płynie,nawet żule degustanci przez tabeciarzy wyparci zostali w drobny pył starci,jeszcze mało,rośnie haos taktów streszcze śnieżki,śmieszki,plus pokaźne kwaśne deszcze dla siebie chce przestrzeni, żebys też miał przestrzeń,przemyśl to sobie i sam dopowiedz resztę.
Ref.I tylko żeby nie było życzę temu światu żeby wśród rodaków niewyrastał wrak na wraku i tylko żeby nie było że wszystko jed napu Slibez cyklu poznańskiego rapu.(2x)
(Mezo) Dzielić świat na regiony,lepsze i gorsze bo tu masz biedę,tu masz forsę dla mnie to nonsens,globalny haos, opyszałość podzielona na miłujących pokój i chcących ich pokonać dlaczego dziś niektórzy wolą poprostu zginąć widzą przyszłość która będzie nową hiroszimą nieszczęśliwi fanatycy zniszczenia co jest w ich głowach żyją z mottem obal świat który cię wychował bez obaw o śmierć,życie jest dla nich niczym w imię boga niszczą pogan,giną na ulicy terroryści czy męczennicy dla rajskich bogactw wysyłają niewinnych do kostnicy tylko żądzący mają prawo do chodzenia przyczyn na grobie amerykanina zobaczysz sto zniczy milionów ginących na peryweriach świata nikt nie liczy,sprawiedliwość krzyczy(telewizja milczy) te sytułację można przenieś na polskie realia nie jeden wariat wybierze destrukcyjny wariant bez szans na awans w życiu, popada w bezradność i rozpacz, ludzki więdzi rozpacz,podatny na każdy rozkaz bloki,wachlarz środowisk,ludzie światowi przeciętniaki,szaraki i obiboki wysoki ja bezrobocie poziom różnorodności niska jak inflacja akceptacja odmienności przed marginesem nieuchronią wille i fortece to przniknie jak epidemia zostanie skażona ziemia jedna ziemia,jeden świat,jedeń organizm egzamin z człowieczeństwa dla społeczeństwa.
Ref.(2x)
|